Już wiele osób pytało mnie kiedy? Do tej pory odpowiadałam, że czekamy cierpliwie. Dziś już odpowiadam:
czekamy już tylko
do środy 25 czerwca do godziny 18:00
Kto już jest na liście adresowej u Wandy Loskot dostał o tym e-mail do swojej skrzynki.
Dla mnie to ekscytujący moment z dwóch powodów:
- ciekawi mnie, jak odebrany będzie mój prezent: e book Internetowa gęś, która znosi złote jajo. Za najszybszą i rzetelną opinię napisaną po przeczytaniu e-booka i wykonaniu ćwiczeń, które tam opisuję, daję w prezencie roczny dostęp do zasobów CNEB u Piotra Majewskiego
- ciekawa jestem, jakie wartościowe prezenty będą od innych? Czego nowego bedę mogła się nauczyć? Jaką wiedzę będę mogła przećwiczyć i ugruntować? Zrobię sobie prywatny ranking.





czerwiec 26, 2008 @ 7:32 przed południem
Basiu,
z pewnością włożyłaś dużo pracy w utworzenie swojego e-booka, ale jak dla mnie DYSKWALIFIKUJE go jego forma. Co to w ogóle jest? Jak Internet długi i szeroki e-booki publikuje się w “normalnym” pdf’ie bez udziwnień. Nie używam Acrobat Readera (tylko Fixit Readera) i twój e-book jest dla mnie bezużyteczny. Widzę tylko okładkę i koniec. Kto Ci doradził, żeby robić “kombajn” z kilku pdf’ów i pisać instrukcję czytania e-booka??
Przykro mi, ale znacznie utrudniasz czytanie swojej publikacji. Nie chce mi się przedzierać przez instrukcję, instalować Acrobat Readera itd.
Czekam na wersję “user friendly”
czerwiec 26, 2008 @ 7:45 przed południem
Witaj Amanko
Jeśli czytałaś inne wpisy o tym e-booku, to pewnie wiesz, że to mój pierwszy e-book, który zrobiłam w życiu.
Kupiłam licencję Adobe i zrobiłam go zgodnie z instrukcją. To było również moje pierwsze zastosowanie tego programu.
Nie mam pojęcia o użytkowaniu Fixit Readera. Proszę napisz, jak przygotować tę publikację, by była “user friendly” .
Dziękuję
Pozdrawiam
Basia
czerwiec 26, 2008 @ 3:40 pm
Postawiłam ciągły pdf na stronie do pobierania prezentu.
Czy to już jest “user friendly” Amanko?
Pozdrawiam
Basia
czerwiec 27, 2008 @ 1:58 pm
Basiu!
Nie martw się jesteś bardzo, bardzo dzielna. Rozwijaj dalej w sobie chęć nauki.
Podziwiam Cię
Krystyna
czerwiec 27, 2008 @ 5:34 pm
Krysiu! Nie martwię się!
Tylko ten, kto nic nie robi nie popełnia błędów.
Wanda mówi: zrób, jak potrafisz. Później poprawisz, kiedy dowiesz się więcej. Nie odkładaj aż już wszystko będziesz wiedzieć.
Przecież nie od razu Kraków zbudowano.
Tobie również życzę zapału i wytrwałości.
Pozdrawiam
Basia
lipiec 1, 2008 @ 2:51 pm
Witaj Basiu,
tak, teraz już bez problemów da się przeczytać twojego e-booka
Tak przy okazji: dokumenty pdf można tworzyć również bez licencji Adobe. Albo instalując sobie programik, który w systemie jest widoczny jak drukarka i drukując na nią tworzysz tak naprawdę dokument pdf, albo używając OpenOffice, gdzie generator pdf jest już wbudowany. Zresztą bardzo polecam OpenOffice jako bardzo dobrą alternatywę dla drogiego MS Office.
Ok, zabieram się do czytania i przepraszam za trochę ostry ton mojego pierwszego komentarza
lipiec 2, 2008 @ 11:06 przed południem
No to ja podaję linka do tego programu który zapisuje w pdf “PDFCreator 0.9.5″ -
http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&id=569&PDFCreator+0.9.5
Licencja: bezpłatna (GNU General Public License)
Strona darmowego openoffica - http://www.openoffice.pl/
Plugin do Office 2007 dający możliwość zapisu treści do PDF -
http://programy.internetstandard.pl/pc/12639/2007.Microsoft.Office.Add.in..Microsoft.Save.as.PDF.or.XPS..html
mam nadzieje że się przyda